start

Główna / Nasze odpowiedzi

Śr, 28 lis 2018 09:32 | Czytany: 162x | Komentarzy: 0

KSIĄŻKA ‘30 NAJCIEKAWSZYCH PRZYPADKÓW REINKARNACJI’ – PREZENTUJEMY HISTORIĘ MICHAELA

Sprawy związane z „wędrówką dusz” uważamy za najważniejsze, gdyż dotykają sfery zwanej przez nas „istotą sensu ludzkiego życia”. Zbieramy takie historie, analizujemy, dzięki nim poznajemy coś, co nazywamy „regułami gry ustalonymi przez stwórcę”. Dostaliśmy ciekawy e-mail o książce na temat najciekawszych historii związanych z reinkarnacją.

From: Michał [dane do wiad. FN]
Sent: Wednesday, November 21, 2018 9:21 PM
To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: 30 najciekawszych przypadków reinkarnacji

 

Dobry wieczór,

 

Jestem stałym czytelnikiem Nautilusa, sądzę też że dzięki Waszej stronie moje życie odmieniło się na lepsze.

Trafiłem w internecie na bardzo ciekawą książkę Trutz Hardo - 30 przekonywujących przypadków reinkarnacji, przesyłam ją Państwu, jest w języku angielskim, bardzo polecam warto się z przedstawionym w niej materiale zapoznać. Jeśli z powodu "zawalenia pracą" nie macie czasu na tłumaczenia mogę nieco pomóc i przetłumaczyć parę przytoczonych historii, które można by później zaprezentować czytelnikom na łamach serwisu.
--

Pozdrawiam

 

Oczywiście byliśmy zainteresowani i poprosiliśmy naszego czytelnika o przetłumaczenie przynajmniej jednej z tych historii, którą z przyjemnością opublikujemy w serwisie FN. Jest to dla nas duża pomoc, bo oczywiście tłumaczenie nie jest problemem, ale jest nim… brak czasu.

I tak dostaliśmy w wersji polskiej jedną z tych historii, którą prezentujemy poniżej.

 

Chłopiec który spotkał ponownie żonę z poprzedniego życia.

 Pewna para miała syna imieniem Michael. Gdy był małym dzieckiem często chciał potrzymać zegarek marki Rolex który należał do jego ojca. Gdy tylko nauczył się trochę mówić wskazywał na zegarek i mówił "Mój!". Pewnego dnia gdy rodzice zawołali go po imieniu wskazał na siebie i powiedział "Sunny". Od tego czasu tak uparcie nalegał żeby go nazywać Sunny że rodzice w końcu ulegli dziwnej zachciance, i zaczęli tak do niego mówić. Kilka miesięcy później powiedział "Jestem Sunny Ray". 

Twierdził także że miał żonę której na imię było Dawn, i oboje mieszkali w Teksasie. Rodzice głównie słuchali muzyki klasycznej, lecz gdy w radiu pojawiała się muzyka Country Michael robił się radosny, podśpiewywał i zdawał się nawet znać słowa.

Gdy oglądał z matką książkę ze zdjęciami psów wskazał na białego spaniela i z ekscytacja powiedział "A to mój pies Willie!". Mimo tych zdarzeń rodzice nigdy nie dopuszczali myśli że syn może mówić o czymś z poprzedniego wcielenia.

Kilka lat później gdy chłopiec miał już 7 lat jego rodzice prowadzili seminarium w Teksasie. Jedna z osób biorących udział nazywała się Dawn Ray. Podczas przerwy ojciec Michaela rozmawiał z kobietą i zapytał czy była kiedykolwiek mężatką. Odpowiedziała że jest wdową już od 8 lat. "Jak miał na imię twój maż?" "Sunny" odrzekła. Mocno zdziwieni rodzice Michaela wymienili spojrzenia. Po spotkaniu zaprosili kobietę do hotelu i opowiedzieli jej częstych wypowiedziach ich 7 letniego syna który twierdzi że miał żonę z Teksasu, która nazywała się Dawn Ray. "Miała pani kiedykolwiek spaniela?", "O tak, wabił się Willie". Rodzice Michaela opowiedzieli jaj całą historię i zaproponowali spotkanie z chłopcem.

Dwa dni później zabrali Michaela do domu pani Dawn nie tłumacząc mu z kim mają się zamiar spotkać. Gdy otworzyła drzwi rozpoznał ją i pełen radości wykrzyknął "Dawn!" Wpadł w ramiona zdziwionej kobiety i dał jej buzi w policzek.

Wszyscy usiedli w salonie a pani Ray, która byłą nadal sceptyczna, zapytała Michaela czy rozpoznaje dom. Chłopiec zaprzeczył, wtedy ona przyznała że przeprowadziła się do tego domu w dwa lata po śmierci Sunny'ego. Wtedy Michael zapytał gdzie ma jego gitarę. Pani Ray mocno zdziwiona tym pytaniem zniknęła na chwile i przyniosła gitarę wręczając ją chłopcu. Po chwili i kilku próbach mimo znacznego rozmiaru instrumentu, chłopiec zaczął grać starą dobrze znaną folkową piosenkę. To zwłaszcza zadziwiło rodziców Michaela, bo nigdy nie posyłali chłopca na lekcje gry na gitarze.

Michael zapytał także panią Ray, od tej pory nazywając ją Dawn - gdzie trzyma jego zegarek. Kobieta przyniosła pudełko w którym trzymała pamiątki po Sunnym i oczom rodziców ukazał się Rolex, dokładnie taki sam jak ojca Michaela. Sytuacja powtórzyła się z paroma innymi przedmiotami. 

Najciekawszy był finał sprawy, Dawn sprzedała dom i zamieszkała z rodziną Michaela w Kalifornii, często z nim zostawała podczas podróży służbowych rodziców chłopca.

Mimo że chłopak skończył 14 lat Dawn i Michael są nadal nierozłączni.

 

 

Takie historie mamy także z Polski – kilka z nich (naprawdę mocnych!) czeka na to, aż się nad nimi pochylimy, opracujemy i przedstawimy w serwisie. Reinkarnacja jest czymś równie oczywistym jak Prawo Powszechnego Ciążenia – przypominaliśmy to, przypominamy i będziemy przypominać.


Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w projekcie: redakcja@messing.org.pl
  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.