start

Główna / Projekty i badania

Śr, 28 sie 2019 10:24 | Czytany: 338x | Komentarzy: 0

KRZYSZTOF JACKOWSKI ZABIERA GŁOS W SPRAWIE OKOLICZNOŚCI ZNALEZIENIA CIAŁA PIOTRA WOŹNIAKA-STARAKA

Mapkę, która pomogła elitarnej grupie płetwonurków odnaleźć ciało Piotra Woźniaka-Staraka, sporządził człowiek, który tamtej nocy brał udział w nocnych regatach. Jasnowidz Krzysztof Jackowski rzeczywiście sporządził aż dwie mapy, ale do niczego się nie przydały - ustalił Onet. Jasnowidz Krzysztof Jackowski zdecydował się ujawnić SMS-y, które dostawał od szefa grupy płetwonurków.

Jak było ze sprawą Piotra Woźniaka-Staraka i udziału w znalezieniu zwłok jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego?

 

Ta sprawa była bardzo nagłośniona przez media. Krzysztof Jackowski powiedział, że prawidłowo wskazał miejsce położenia zwłok Piotra Woźniaka-Staraka w jeziorze Kisajno. Ta sprawa została zakwestionowana przez szefa płetwonurków wynajętych przez rodzinę milionera. To na podstawie jego wypowiedzi portal onet.pl postawił tezę sprowadzającą się do prostego stwierdzenia:

Jasnowidz guzik pomógł… wszystko dzięki uczestnikowi regat!

Nasi czytelnicy przysyłają nam w tej sprawie informacje.

Od: Maciek

interesujacy link
https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/cialo-piotra-wozniaka-staraka-pomogl-odnalezc-swiadek-a-nie-jackowski/7f2ps4e


W tej sprawie długo rozmawialiśmy z Krzysztofem Jackowskim. Jest rozżalony postawą szefa ekipy płetwonurków, którego dobrze zna od lat. Wiadomo, że chodzi tutaj o duże pieniądze. Naszym zdaniem ekipa płetwonurków wynajęta przez rodzinę stara się wręcz zniwelować do zera udział jasnowidza, a wyeksponować swój i owego tajemniczego „uczestnika regat”. Ich działanie jest racjonalne z wielu powodów - wystarczy się chwilę zastanowić i wszystko jest jasne. Radziliśmy Krzysztofowi Jackowskiemu, aby machnął na to ręką.

O tym, jaka jest prawda, mówi zapis SMS-ów, który ujawnił Krzysztof Jackowski. Można o tym posłuchać w najnowszym odcinku wideo-bloga jasnowidza.

 

 

 Rodzina Piotra Woźniaka-Staraka po raz pierwszy zabrała głos po jego śmierci. "Chcielibyśmy cofnąć czas"

Zaginięcie oraz tragiczna śmierć Piotra Woźniaka-Staraka wstrząsnęły Polską. Przypomnijmy, że producent filmowy uległ wypadkowi na jeziorze Kisajno w nocy z 17 na 18 sierpnia. Cztery dni później z wody wyłowiono jego ciało. Głos w sprawie po raz pierwszy zabrała rodzina zmarłego.


Piotr Woźniak-Starak był zawodowo związany z branżą filmową, a więc miał wielu znajomych z show-biznesu. Jego śmierć bardzo ich poruszyła, a w mediach społecznościowych zaroiło się od wspomnień i pożegnań milionera.
"Piotr kochał życie"

Do tej pory rodzina Piotra Woźniaka-Staraka milczała. W najnowszym wydaniu "Rzeczpospolitej" znalazł się jednak nekrolog przygotowany właśnie przez jego najbliższych.

 

 

W mediach i popularnych portalach triumfujące teksty: mapy Jackowskiego okazały się nieprzydatne! W sensie "żaden z niego jasnowidz" - sprawę położenia zwłok ustalił ktoś inny. ;)



 

 

Krzysztof Jackowski po naszej publikacji przysłał bardzo ciekawego e-maila, którego prezentujemy poniżej.

Od: [dane do wiad. FN]

Temat: Onet

Data: 27 sierpnia 2019 14:17:04 CEST

Do: Krzysztof Jackowski

 

Dzień dobry,

w artykule onetu napisano:

"(...) Poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka. Uczestnicy regat pomogli płetwonurkom. Mapę, która okazała się pomocna przy poszukiwaniach ciała, stworzył i przesłał płetwonurkom świadek, który w dniu śmierci milionera brał udział w odbywających się w tym czasie w okolicach Giżycka 24-godzinnych regatach. (...) Uczestnik regat sporządzoną przez siebie mapę wysłał 21 sierpnia o godz. 22.24. - Potwierdzam, że okazała się ona pomocna w zlokalizowaniu ciała - mówi nam proszący o anonimowość członek grupy poszukiwawczej."

 Czytając dalej:

"(...) Jednak członek ekipy poszukiwawczej, który chce zachować anonimowość, zdecydowanie zaprzecza wersji podawanej przez Jackowskiego: - Pierwsza sporządzona przez niego mapa była kompletnie nietrafiona. Punkt, który wskazywał, był oddalony od rzeczywistego miejsca znalezienia zwłok o kilka kilometrów. A druga mapa? W ogóle do nas nie dotarłaDowiedzieliśmy się o niej już po zakończeniu akcji. Zresztą i tak okazało się, że była bardzo ogólna i wskazywała bardzo duży obszar - podkreśla nasz rozmówca.(...)"

Mamy trzy mapy:

Pierwszą stworzoną przez Pana, nietrafioną.

Drugą stworzoną przez Pana, jasnowidza oddalonego od jeziora Kisajno o 396 km, wysłaną do ekipy poszukiwawczej 21 sierpnia o godzinie 20:42

Trzecią stworzoną przez naucznego świadka, uczestnika regat, wysłaną do ekipy poszukiwawczej 21 sierpnia o godzinie 22:24.

 

Druga mapa, którą Pan wysłał do członków ekipy poszukiwawczej prawie 2 godziny wcześniej od tajemniczego świadka - uczestnika regat, jest DOKŁADNIEJSZA i jasno udowadnia, że cytowany anonimowy nurek w artykule Onet kłamie:

"Zresztą i tak okazało się, że była bardzo ogólna i wskazywała bardzo duży obszar". Na drugiej mapce wskazał Pan dwa punkty, z których jeden jest oddalony około 300-400 metrów od miejsca znalezienia ciała poszukiwanego.

Mapka uczestnika regat, dzięki której ekipa poszukiwawcza zlokalizowała ciało zaginionego, to linia o długości prawie 6 000 metrów, z której najbliższy punkt jest oddalony od miejsca wskazanego przez Pana o jakieś 1400 metrów!

 Mamy teraz dwa scenariusze, które bez względu na to czy są prawdziwe czy nie - w jednoznaczny sposób udowadniają, że zaliczył Pan kolejne spektakularne trafienie:

  1. a) Nurek, członek ekipy poszukiwawczej pomylił mapy bądź nie był świadomy, że korzystano z Pana mapy.
  2. b) Nurek, członek ekipy poszukiwawczej świadomie kłamie i jako mapę "bardzo ogólną i wskazującą bardzo duży obszar" wskazuje mape Pana, a nie tajemniczego uczestnika regat.

Każdy trzeźwo myślący człowiek, po zapoznaniu się z oba prezentowanymi przez Onet mapkami wyciągnie chyba takie same wnioski jak my.

 Proszę się nie przejmować i dalej robić swoje! :)


--

"There are some people who live in a dream world, and there are some who face reality; and then there are those who turn one into the other."

 

 

Z ostatniej chwili!






Cały tekst poniżej.

https://wiadomosci.wp.pl/sprawa-piotra-wozniaka-staraka-przedstawiciel-rodziny-potwierdza-zaslugi-jasnowidza-krzysztofa-jackowskiego-6418401262958721a?fbclid=IwAR1o2u3JQHZlcPsMv7OtVf8G3DMiEpH2WOYI-XYjNpCz4oCb6b2a4kbm734

 

 


Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w projekcie: redakcja@messing.org.pl
  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.