start

Główna / WSZYSTKIE TEKSTY OPUBLIKOWANE W SERWISIE

Sob, 26 wrz 2020 11:37 | Czytany: 240x | Komentarzy: 0

MAŁY BUDDA – NOWE INFORMACJE O CHŁOPCU MEDYTUJACYM W NEPALU

Zmienił wygląd, nadal medytuje, ale musi ukrywać się przed policją. Ram Bahadur Bomjon znowu trafił do mediów w Indiach, ale tym razem jako oskarżony o nadużycia seksualne.




Postać medytującego chłopca w Nepalu kilka lat temu była stałym elementem wiadomości w naszym serwisie. Pisaliśmy o tym, jak medytuje i jak jego osoba staje się coraz bardziej sławna na świecie. Opis jego działalności trafił także do Wikipedii

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ram_Bahadur_Bomjon





Urodzony w wiosce Ratnapuri w dystrykcie Bara w Nepalu Ram Bahadur Bomdzian udał się w 2005 roku na pielgrzymkę do Lumbini – miejsca narodzin Buddy. Ta wizyta sprawiła, że odkrył w sobie pragnienie medytacji, którą rozpoczął pod ogromnym drzewem.




Potajemnie opuścił dom rodzinny 16 maja 2005 roku i w okolicznym jarze znalazł drzewo, pod którym rozpoczął medytację. Według świadków chłopiec prosił, aby go nie dotykać, gdyż grozi to poważnymi komplikacjami i wydłuży medytację z 6 do 20 lat. Wkrótce Palden Dordże wyruszył w poszukiwaniu spokojnego miejsca do medytacji i zatrzymał się w pobliskim lesie pod drzewem figowym. Mieszkańcy wsi zbudowali dla niego ogrodzenie i zaczęli pilnować, by nikt mu nie przeszkadzał. Mały Nepalczyk nieruchomo medytował przez wiele miesięcy.



W 75 dniu medytacji Palden Dordże kazał się do siebie zwracać: Om Namo Guru Budda Gyani (pol. Pokłon Mistrzowi, który poznał Buddę). Od tego czasu zaczęły się dziać wokół chłopca niewytłumaczalne zjawiska, które niektórzy uznają za nadnaturalne moce sidhi. Przypisuje się mu spełnienie prośby mieszkańców o sprowadzenie deszczu na obszar dotknięty suszą, przeżycie ukąszenie węża, a nawet przyczynienie do uleczenia młodej dziewczyny, która w jego obecności odzyskała głos. W 2008 roku w miejscu tym, dla upamiętnienia owych wydarzeń, zbudowano stupę.




Niektórzy w swym uwielbieniu zaczęli Rama Bahadura Bomdziana nazywać Buddą, jednak poprosił ich o to, aby go tak nie nazywać, gdyż musi kontynuować medytację. Dziewięcioosobowy komitet rządowy pod kierunkiem lamy Gunjamana przybył na miejsce, aby zbadać fenomen chłopca. Był on obserwowany przez 48 godzin, jednak mogli oni zbliżyć się na odległość niespełna 3 metrów. Wszyscy pielgrzymi przybywający do tego miejsca mogli się zbliżyć jedynie na odległość 50 metrów. W nocy towarzysze 20-latka zasłaniali go kurtyną, przez co lekarze nie mogli potwierdzić jego breatharianizmu (żywienia się jedynie światłem, bez spożywania pokarmów).

Był wielokrotnie kontrolowany przez sceptycznych dziennikarzy z zachodu. Ekipa telewizyjna Discovery Channel, która w tym czasie uzyskała zgodę na bezustanne filmowanie chłopca przez okres 96 godzin zarejestrowała materiał pod tytułem "Chłopiec o Boskich Mocach", z którego wynika, że w tym czasie pozostawał on w bezruchu, a tym samym nie wykonywał czynności życiowych takich jak odżywianie czy wydalanie.




Opowiadając o tych doświadczeniach po zakończeniu sześcioletniej medytacji, Palden Dordże wspomina:

- Dzięki pamięci poprzednich medytacji, zaczynając od siódmej czakry i sięgając Brahma Czakry, splamienia (kleśa) i złudzenia (Mara) zostały zniszczone, niewidzialna wiązka światła przeniknęła ciało, w tym stanie, będąc jednością z wodą, powietrzem, niebem, ziemią i słońcem, byłem w stanie uzyskać pożywienie poprzez medytację. Wówczas funkcje ciała zwolniły i byłem w stanie hibernować.(…) całe ciało było ograniczone i nie było w stanie doświadczać głodu, gorąca czy zimna. Cały świat powątpiewał w moją skoncentrowaną praktykę oczyszczającą (tapasya czarya). Ta moja dzienna rutyna była ciężka do zaakceptowania przez świat. Nawet dziś widzę wielu sceptyków…

Chłopiec medytował 9 miesięcy




Palden Dordże, etapasvi.com

Sytuacja stawała się trudna do opanowania, toteż Palden Dordże zmuszony był opuścić miejsce swej medytacji. Powiedział wtedy, że nie ma spokoju i, że powróci za 6 lat. Z jego własnych wspomnień wynika, że udał się wtedy w głąb dżungli, w miejsce gdzie żyją tygrysy, jak również medytował wewnątrz jaskini.

24 lipca 2010 roku miał miejsce incydent, podczas którego grupa 17 miejscowych osób usiłowała zakłócić jego medytację. Zaczęli oni naśmiewać się z medytującego i próbowali się z nim mocować. Wówczas odepchnął kilku z nich i zażądał przeprosin. Jednak ludzie ci najwyraźniej poczuli się urażeni, gdyż zgłosili na policji pobicie. Przybyłym na miejsce policjantom Palden Dordże wyjaśnił, że ludzie ci kłamią i zostali jedynie kilka razy klepnięci i powstrzymani przez złem. Powiedział również, że nic złego się nie stało, a mógł użyć swych mocy, gdyby próbowali brać odwet i wówczas komuś mogłaby stać się krzywda




Przyjaciele przygotowali dla niego podziemny bunkier, gdzie mógł w spokoju kontynuować swoje postanowienie.
Pierwsze publiczne przemówienie

2 sierpnia 2007 roku w dżungli komitet jego zwolenników zorganizował pierwsze publiczne wystąpienie Paldena Dordże, które transmitowane było przez media. Wystąpił on wtedy z "przesłaniem pokoju dla naszego dzisiejszego świata".

  -   Morderstwo, przemoc, chciwość, gniew i pokusy uczyniły ten ludzki świat rozpaczliwym miejscem. Straszliwa burza spadła na ludzki świat i prowadzi ten świat ku zniszczeniu. Jest tylko jeden sposób aby uratować ten świat, to jest poprzez Dharmę. Jeśli nie pójdzie się drogą prawości Dharmy, ten rozpaczliwy świat z pewnością zostanie zniszczony. Dlatego podążajcie ścieżką Dharmy (duchowej praktyki)i nieście tę nowinę wśród ludzi. Nigdy nie stawiajcie przeszkód złości i niewiary na drodze misji mej medytacji. Ja tylko wskazuję drogę; musicie ją odszukać na własną rękę. Kim będę, co uczynię, najbliższe dni pokażą. Ludzkie zbawienie, zbawienie wszystkich żywych istot i pokój na świecie są moim celem i moją ścieżką. Namo Buddha sangaya, Namo Buddha sangaya, namo sangaya.

Palden Dordże, dharmasangha.info
Kazanie Gadhi Mai

 



30 Października 2009 roku, w okręgu Bara, przed zbliżającym się festiwalem Gadhi Mai, podczas którego mają miejsce masowe ofiary ze zwierząt, Palden Dordże wygłosił przemówienie, sprzeciwiając się temu zwyczajowi.

  -  Aby uwolnić niewinne istoty od krzywdy, pragnę zaapelować do wszystkich religii. Dla dobra wszystkich niewinnych, czujących istot, w świątyni Gadhi Mai… niewinnych zwierząt… niewinnych istot w naszych wsiach i domach… niech to się nie wydarza… niech znikną wszystkie przeszkody religijne, niech krzywda się nie dzieje. Niech wszystkie istoty będą szczęśliwe.(…) Niewinna istota nie powinna być pozbawiana szczęśliwego życia i wbrew jej woli składana w ofierze, aby przez jej śmierć ludzie mogli żyć w dostatku. Czyż można być tak egoistycznym? Ludzkość utraciła moc okazywania litości, miłości i współczucia (Mai Maitreya). Więc ludzie mordują niewinne istoty? Dlaczego tak czynią? My, ludzie, aby zadośćuczynić naszemu grzesznemu egoizmowi, ranimy czujące istoty. Dla spełnienia własnych pragnień tylko dobre, stare, etyczne praktyki mogą być stosowane.

Palden Dordże, etapasvi.com

Grupa jego zwolenników, wraz z aktywistami na rzecz praw zwierząt zorganizowała pokojową manifestację na ulicach Katmandu potępiającą okrutne praktyki religijne.


8 Zasad Moralnych dla świata

8 października 2010 roku w miejscu swej medytacji Palden Dordże – teraz zwany Dharma Sangha – przekazał światu swoje 8 Zasad Moralnych, które – jak twierdzi – otrzymał od Buddów:




    Dla światowego pokoju i z korzyścią dla wszystkich czujących istot, przekazuję światu to przesłanie pokoju z nową mądrością i nową metodą. (…) Mądrość, którą otrzymałem od Buddów, to Bodhi Shrawan Dharma, którą usłyszałem i zrozumiałem od samych Buddów i krocząc ścieżkami mądrości, będę nauczać tej mądrości zgodnie z potrzebami i umiejętnością zrozumienia praktykujących.

Dharma Sangha, 8 Zasad Moralnych dla świata

Wspomniane zasady brzmią następująco:

    Świat powinien unikać dyskryminacji innych istot ludzkich pod względem kasty, religii, płci, koloru skóry etc.
   

Świat powinien szanować religie innych i powinien bezwzględnie unikać porównywania własnej religii z religią innych jako gorszej czy lepszej.
   

Świat nie powinien stosować się do religijnych czy niereligijnych zasad doktrynalnych, które są szkodliwe czy dyskryminujące pod względem kasty, religii, płci, społeczeństwa, sławy, dochodów etc.
   

Świat powinien unikać dzielenia narodów poprzez etykietowanie ich jako przyjaciół lub wrogów.
   

Świat powinien unikać wykonywania negatywnych działań i akcji, które są nieludzkie i nikczemne.
   

Świat powinien zaprzestać przesadzania (np. udawania, że osiągnęło się oświecenie czy inne urzeczywistnienie, które nie zostały osiągnięte) czy też poniżania (przez ignorancję czy zazdrość, umniejszania wartości osoby lub rzeczy).
   

Świat powinien stosować trzy praktyczne zasady: dyscyplinę, koncentrację i mądrość, jak również poświęcać swe życie na służbę dla społeczeństwa i narodu.
   

Świat powinien dążyć do osiągnięcia doskonałego Oświecenia dla pożytku wszystkich czujących istot.

    Chciałbym przekazać światu aby praktykował 8 zasad moralnych. Praktykujcie wszystkie te zasady i rozprzestrzeniajcie czystą Dharmę i pokój na świecie.

Dharma Sangha, etapasvi.com




Niezwykłe, jak bardzo te osiem zasad jest bliskich filozofii okrętu Nautilus. Przez dłuższy czas nie mieliśmy żadnych informacji o tym, co się dzieje z „małym Buddą”. Dopiero e-mail od naszego czytelnika pokazał najnowszą publikację na jego temat.

From: […]
Sent: Thursday, September 3, 2020 10:12 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Mały Budda

Droga Redakcjo,

zdecydowałem się do Was napisać, bo natknąłem się na smutną wiadomość. Pamiętacir chłopca z długimi włosami medytującego po drzewem? Nazywano go „nowym buddą” i wiele osób wiązało z nim duże nadzieje.
Otóż okazało się, że dorósł i podobno założył własną sektę. Jest ścigany za napaści seksualne i fizyczne na swoich uczniów.

https://kathmandupost.com/2/2020/02/07/sarlahi-court-issues-warrant-against-buddha-boy-but-police-fail-to-track-him-down

Jakoś mnie to dotknęło, więc postanowiłem się tym podzielić.


Serdeczności,
[…]





Z publikacji wynika, że został wydany nakaz sądowy o zatrzymanie „małego Buddy”, ale policji nie udało się go schwytać.  Policja dystryktu Sindhuli dokonała nawet nalotu na jego aśram, ale Bomjan nie został znaleziony.  Nalot miał miejsce dzień po tym, jak Sąd Okręgowy Sarlahi wydał nakaz aresztowania w związku z oskarżeniem o przemoc seksualną.

„Nie mogliśmy znaleźć Bomjana w jego aśramie” - powiedział zastępca nadinspektora Shyam Bahadur KC, rzecznik policji okręgu Sindhuli. Jednak policja aresztowała Gyana Bahadura Bomjana, jednego z jego uczniów.
Sundar Ghising, przewodniczący okręgu Bodhi Shrawan Dharma Sangh, organizacji pozarządowej założonej przez Bomjana, potwierdził, że Gyan Bahadur Bomjan został aresztowany w biurze sangha w oddziale 8 gminy Kamalamai.
Według miejscowych, grupa z sangh obserwuje aśram i wpuszcza do niego tylko zwolenników Bomjana i jego członków. Sharmila Tamang, mieszkaniec Silame, powiedział: „Aśram został ogrodzony, a zwiedzanie jest dozwolone tylko wtedy, gdy sangh na to pozwala. ”

Policja postanowiła kontynuować poszukiwania. „Poszukiwania Bomjana będą trwały, dopóki nie zostanie znaleziony” - powiedział jeden z przedstawicieli policji. Według niego Bomjan został oskarżony o udział w zniknięciu pięciu jego wyznawców, wykorzystywaniu seksualnym młodych zwolenniczek ruchu i przemocy wobec przeciwników.
Bomjan, który zaczął mieszkać w Paire w Kamalamai w 2017 roku, później zbudował aszram o powierzchni ponad 42 bigh (284450,8 m2), z których większość mieści się w lesie Chanadevi Community Forest.

Byli zwolennicy „Małego Buddy” mieli go oskarżyć o wykorzystywanie seksualne i zadawanie poważnych obrażeń ciała jego wyznawcom. Bomjan rzekomo wykorzystał swoją moc, wpływy i bliskich pomocników, aby im grozić i próbować uciszyć. W 2012 roku wyznawcy Bomjana rzekomo przetrzymywali dwie kobiety jako zakładniczki, w tym jedną ze Słowacji, przez trzy miesiące.
Jednak Chhatra Ghising, główny członek grupy sympatyków „Małego Buddy” powiedział, że wszystkie oskarżenia przeciwko Bomjanowi były bezpodstawne.


OD FN
Bardzo ciekawe wiadomości. Nie sposób na odległość wielu tysięcy kilometrów od Nepalu określić, jak było naprawdę i czy ten niezwykły bez dwóch zdań człowiek (przedstawiający tak fantastycznie słuszne duchowe tezy) dopuszczał się tak urągających godności czynów, jak ataki seksualne.

Radzimy... zachować wstrzemięźliwość w ocenach, gdyż znamy podobną naturę ataków na podobnych jak on ludzi. Celują w tym zwłaszcza grupy chrześcijańskie o naturze protestanckiej, które oburzone słowami głoszonymi przez taką osobę (poddającymi w wątpliwość ich dogmaty wiary) wprowadzali swoich aktywistów w pobliże takich osób, a następnie było wielkie i widowiskowe „odchodzenie i porzucanie tej niebezpiecznej sekty” i oczywiście w mediach ukazywały się artykuły, jak to byli wyznawcy przejrzeli na oczy i oczywiście „były próby molestowania”.

Ten cały teatr był kilka razy przerabiamy z Sai Babą, ale także w podobny sposób uroku prowokacji ze strony chrześcijańskich fanatyków miał okazji zasmakować słynny kontaktowiec z UFO Billy Meier. O wszystkich podrzuconych zdjęciach, modelach, filmach itp. opowiedział nam bardzo szczegółowo Michael Horn z theyfly.com

Warto o tych historiach napisać oddzielny tekst, ale teraz spróbujemy naszymi kanałami ustalić, co naprawdę dzieje się z „Małym Buddą”. Jak będziemy mieli jakiekolwiek nowe informacje oczywiście zaprezentujemy je w serwisie.


Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w projekcie: redakcja@messing.org.pl
  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.