start

Główna / Jasnowidze

Pon, 6 wrz 2021 05:23 | Czytany: 504x | Komentarzy: 0

MÓJ KONTAKT Z KOBIETĄ, KTÓRA JEST JASNOWIDZEM

Dzień dobry, chciałam się podzielić z państwem czymś co Was zapewne wcale nie zdziwi.  Pisałam do Was jaki czas temu, szukałam jasnowidza. Byłam bardzo przygnębiona z powodu śmierci Taty. Dostałam bardzo pokrzepiajacego maila i sugestie żeby odezwac się do Pana Jackowskiego.

Tak zrobiłam ale byłam bardzo rozczarowana i choć wierze Panu Jackowskiemu to w temacie mojego Taty nie powiedział absolutnie nic. Jakiś czas później moja koleżanka powiedziała mi o jasnowidzce u której była po śmierci mamy. Zadzwoniłam do niej i umówiłam się.

Pani pewnie nie wiele ode mnie starsza poprosiła o zdjęcia osób o które chce zapytać.


Powiedziała o moim ojcu tak wiele rzeczy ze naprawdę mnie zamurowało. Wiedziała nawet jak w charakterystyczny sposób podciągałeś spodnie. Mówiła dużo o mojej rodzinie, mojej dwu letniej córce i bolesnych lekcjach które ostatnio przeszłam .wiedziała ze jako dziecko widziałam duchy. Zazwyczaj się tym nie chwale , jestem [...] z i moje środowisko jest dość krytyczne.

Jasnowidzka mówiła mi żebym zaczeka się modlić w jakiś swój sposób i ze mam dar jasnowidzenia. 

Jak na razie widzę w trakcie słuchania mantr różne rzeczy, czasem drobne elementy z przyszłości oddalone o kilka dni. Czasem symbole , różnych ludzi których nie znam . Jestem z tym trochę  sama, idę po omacku. Czasem kontaktuje się z jasnowidzką która uspokaja moje emocje ale nie chce tez jej non stop zawracać głowy. Pierwszą postacią którą zobaczyłam był Hunaman. Nie miałam pojęcia co to za małpa. Nigdy nie widziałam tej twarzy…potem już poszło. Pomyślałam ze Wam o tym powiem bo to we mnie żyje i mam potrzebę dzielenia się tym.

Pozdrawiam 

[dane do wiad. FN, e-mail przyszedł na pokład okrętu Nautilus 5 września 2021]

[...]  Witam Szanowną Redakcję. Bardzo proszę o nie podawanie moich danych.
Wszystkie opisane tu historie przeżyłam osobiście i są prawdziwe.

1. Moja mama zmarła w lutym 2018 roku po krótkiej chorobie. Po Jej śmierci zaczęły się dziać dziwne rzeczy, doniczki z kwiatami mamy, o które bardzo dbała zaczęły zmieniać swoje miejsce na parapecie, wieczorem w przeddzień pogrzebu spadł ze ściany obraz i po wejściu do pokoju zauważyłam otwartą szafkę i rzeczy wyjęte, chociaż nikogo w pokoju nie było. Wieczorem po pogrzebie Mamy siedzieliśmy w czwórkę w kuchni: ja, mój syn, tato i mąż, w pewnej chwili syn pokazał mi ruchem głowy coś przy drzwiach - na wysokości około 160 cm nad ziemią unosiła się jakby kula połyskująca, szara, w środku cała się iskrzyła i ruszała, a na dole po prawej stronie był jakby "ogonek", widzieliśmy tą kulę około 40 sekund, później "uciekła" w stronę ściany bardzo szybko, tylko ja i syn widzieliśmy tą kulę i głęboką wierzę, że to Mama przyszła się pożegnać z córką i wnuczkiem.

2. Przed swoją śmiercią w październiku 2019 roku moja Babcia widziała swoją dawno nieżyjącą już siostrę, która siedziała przy stole, nawet opisywała dokładnie jej strój.

3. Po śmierci babcia przyśniła mi się, w śnie pogłaskałam ją po ręce, siedziała w swoim ulubionym fotelu. Mówię: "Babciu, ty przecież nie żyjesz" na co Babcia odpowiedziała: "jestem tu i żyję".

4. Około 20 lat temu pewnego wieczora przed snem widziałam postać swojej Cioci, która już nie wtedy nie żyła, nie był to jeszcze sen, raczej przysypiałam i zobaczyłam zarys sylwetki Cioci i bardzo się zdziwiłam, gdyż nigdy wcześniej mi się nie przyśniła. Następnego dnia miałam wypadek samochodowy - samochód był bardzo zniszczony, do kasacji, ale mnie nic się nie stało. Przypuszczam, że Ciocia przyszła mnie ostrzec w jakiś sposób i sądzę, że czuwała nade mną w czasie wypadku.

5. W roku 2018 miałam sen. Śnił mi się pradziadek ze strony Mamy, pokazywał mi usg i wyraźnie usłyszałam "to dziewczynka". Faktycznie - dwa lata później zaszłam w ciążę i wiedziałam od początku, że będzie dziewczynka. Rzeczywiście - tak było. Mam śliczną córeczkę.

6. Tato mój zmarł w lutym 2019. Bardzo często mi się śni. Jeden sen był szczególny. Tato wszedł do domu, mówił, że w tamtym świecie ma pracę i jest mu dobrze, widziałam go dokładnie i po przebudzeniu czułam jeszcze jego obecność, serce mi tak szybko biło i czułam się bardzo wzruszona, otwierając oczy byłam przekonana, że Tato jeszcze będzie stał w pokoju, ale oczywiście nic takiego się nie stało...
Pozdrawiam...

[dane do wiad. FN]


Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w projekcie: redakcja@messing.org.pl
  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.