start

Główna / PRZEPOWIEDNIE I WIZJE PRZYSZŁOŚCI

Czw, 25 lis 2021 09:10 | Czytany: 449x | Komentarzy: 4

KRZYSZTOF JACKOWSKI: BĘDZIEMY MUSIELI UCIEKAĆ... TO ZACZNIE SIĘ W POŁOWIE GRUDNIA!

Jasnowidz Krzysztof Jackowski w swoim najnowszym odcinku wideobloga zapowiada: "Będziemy musieli uciekać".

Na wstępie jasnowidz przypomina swoje wcześniejsze słowa, które paść miały jeszcze przed wybuchem epidemii. Wtedy to do swojej córki powiedział o tym, że "przed wielkim konfliktem ludzie będą bali się oddychać". Jak dodaje, przyznał także, że Polacy będą musieli uciekać, a kraje, które przychodzą mu do głowy, jako bezpieczne, to Bułgaria i Rumunia.

"Przeraża mnie zdanie, które powiedziałem do mojej córki: Monika, w pewnym momencie będziemy musieli uciekać. Rumunia i Bułgaria” - mówi krótko. Teraz wydarzenia są coraz bliżej tego punktu. Jak mówi Jackowski, jesteśmy na etapie "programowania".

"W tej chwili następuje oswajanie nas z tzw. napiętą sytuacją na wschodniej granicy. Nic się tam nie dzieje, a my jesteśmy oswajani, ze tam jest punkt napięty. Zwróćmy uwagę, że jeszcze nie tak dawno skupialiśmy się na innych problemach, ale nie na wschodniej polskiej granicy, która miała się spokojnie i nic tam się nie działo. Teraz ta granica jest granicą problematyczną (…). To już jest mowa o czymś więcej: jacyś eksperci mówią nam, że coś się niechybnie zacznie i to kwestia czasu. Ale to jest przyzwyczajanie nas, tylko w jakim celu? Żyjemy w dobie dużej technologii. Żadne z państw, które chciałoby coś zrobić niedobrego, nie afiszowałoby się z tym, nie doprowadzałoby do tego, że portale by o tym bębniły, że „tam może się coś stać” (…). To są pewne znaczniki, które kodują nam sytuację nie do końca prawdziwą w głowach, byśmy wiedzieli, kto jest wrogiem, a kto obrońcą i przyjacielem. Jesteśmy programowani informacyjnie, a to buduje nam światopogląd, jaki mamy mieć zbudowany” - wyjaśnia.

Zdaniem jasnowidza, obecnie rząd wstrzymuje się z restrykcjami, choć są one nieuchronne. Jednak wtedy, kiedy usłyszymy, że mają zostać wprowadzone - wówczas będzie to dla nas zły znak, bo zaczną się drastyczne wydarzenia o charakterze gospodarczym.

"Rząd wstrzymuje się z restrykcjami co do zarazy, ale one będą. Jeżeli w Europie te restrykcje już się zaczęły, a Polska się wzbrania, co podlega dyskusji publicznej, więc jeżeli będą zapowiedziane restrykcje, to jest czas niebezpieczny z innych względów też. Moja wizja sprzed roku: dowiemy się, że nasz kraj się na coś zgodził i będziemy zaskoczeni i rozczarowani”.

"Duże osłabienie polskiej złotówki. Będzie się coś działo ze złotówką na tyle, że to będzie odpowiednik odpływu zagranicznego kapitału z naszego kraju. Będzie coraz mniej dostaw drogich rzeczy, trwałych – pojazdów, elektroniki. My będziemy uważali, że to kryzys surowcowy, a to kryzys, w którym producenci się zabezpieczają, by ponieść jak najmniejsze straty. W tej chwili chodzi o produkty wyższej klasy, drogie, technologiczne. Trudność się będzie pogłębiała. Na to wszystko złotówka będzie dostawała łupnia” - mówi jasnowidz.

"Waluty obce będą rosły – złotówka będzie słabła. Mam wrażenie, że będziemy widzieli dużą różnicę w krajach „wschodzących”, jak Czechy, Węgry, czy Bułgaria, Litwa, Łotwa, Estonia – te kraje, które razem z nami zaczynały przygodę z UE, ich waluty będą mniej słabły. Zauważyły, że nasza waluta będzie mocno spadała, a na spadki te nie będzie wytłumaczenia. Będzie się nam tłumaczyło, że gospodarka ma się dobrze, że wskaźniki są poprawne – a tu mocny spadek pieniądza (...). Kiedy to się zacznie dziać, to pokazuje nam bliskość czegoś, co jest dla mnie bardzo niepokojące i dla Was powinno być” - mówi niepokojąco Jackowski.

Jackowski o "pieniądzu zastępczym"

"Coś niedobrego będzie działo się z naszymi finansami. Nie wiem, w którym momencie się to stanie. Będziemy dostawali pokwitowania, albo jakaś grupa ludzi będzie je dostawała. Nie traktuję tego słowa dosłownie, ale coś jak pokwitowania na sumy. Pokwitowania albo pieniądz zastępczy. Wyobrażanie sobie pieniądz zastępczy? Jeden taki pamiętam, bon dolarowy, zastępstwo za dolara. Można było iść do Peweksu i kupić jakieś rzeczy. Niektóre osoby będą dostawały albo pokwitowania, albo pieniądz zastępczy” - mówi sam zaskoczony jasnowidz. „Słowo regresja – drugi raz je czuję. Będzie się mówiło, że to jest regresja na złotym”.

Okazuje się, że w trudnej sytuacji gospodarczej polski rząd będzie szukał wsparcia za granicą, ale go nie dostanie.

"Rząd będzie usilnie szukał wsparcia finansowego na świecie, ale poczuje się opuszczony. Dlatego będzie wymyślony pieniądz zastępczy. Będzie się mówiło, że choć to jest dziwne, to wartości nominalnej to nie traci, ale to nie będzie prawdą, bo ta wartość będzie iluzją, w którą niektórzy będą wierzyć. To tak, jakby została przerwana płynność finansowa. Pracują ludzie w fabryce i dostają pieniądz zastępczy albo pokwitowania” - wyjaśnia.

Więcej: https://www.radiozet.pl/Rozrywka/Plotki/Jasnowidz-Jackowski-Bedziemy-musieli-uciekac-Tam-bedzie-bezpiecznie


Komentarze (4)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 1 gru 2021 22:07 | brak oceny

Artur | Gość

Jak zwykle bajdurzy nasz narodowy wróż. Gdzie jest ten krach na giełdach co to miał być latem?

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 26 lis 2021 22:59 | brak oceny

Pedro | Gość

Jeszcze jedno, co chciałbym bardzo podkreślić. Szanuję Pana jako człowieka,
Jasnowidzu Jackowski, ale w wielu przedstawianych kwestiach mam po prostu
odmienny pogląd, chociażby z uwagi na docierającą do mnie wiedzę z szóstego
zmysłu. Proszę sobie wyobrazić, że jeszcze jako Załogant Fundacji Nautilus,
polemizowalem z pańskimi tezami i wyrażałem własne przeczucia, które nie raz
były trafniejsze. Nie mam zamiaru umniejszać pańskich zasług, ale uważam, że
Pan również często myli się w przepowiadaniu przyszłości.
W tym artykule zawarł Pan również daleko idące spostrzeżenia, jak chociażby to,
że będziemy musieli uciekać w połowie grudnia ( wskazując dwa bezpieczne
kraje: Bułgarię i Rumunię ), czy też zastąpienie waluty innym środkiem
płatniczymi? Nie mam takich obaw, moja intuicja nie podsuwa mi podobnych
myśli. Tak więc sądzę, że nie dojdzie w najbliższym czasie do potrzeby uciekania
gdziekolwiek, tym bardziej gdyby nawet doszło do jakiegoś przesilenia militarno wojskowego w naszym regionie. Wówczas ucieczka byłaby zdradą Ojczyzny.
Nawet z narażeniem życia nie uchylę się od obrony Ojczyzny przed wrogiem.
Najmilsze pozdrowienia. Pedro

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 26 lis 2021 22:23 | brak oceny

Pedro | Gość

Pedro - pierwszy wpis na WP z 2016-01-14 (21:57) Przypominam ten tekst sprzed ponad 5 lat, który powtarzam od wielu miesięcy, przeczuwając intuicyjnie, że tak  będzie się działo w kolejnych latach, aż do kryzysu społecznego i politycznego.
To nie żadna wróżba, nie uzurpuję sobie zdolności do jasnowidzenia, lecz bardziej do prekognicji. Właśnie ponad 60 miesięcy temu, kierując się przeczuciem, napisałem tak :
"? Oto opinia na temat najbliższej przyszłości Polski i Polaków. Moje dotychczasowe przepowiednie w podobnych kwestiach sprawdzały się. Twierdzę, że obóz rządzący znalazł się w niezwykle trudnym położeniu. Obecna sytuacja w Europie i na Świecie, utrudni w znacznym stopniu osiągnięcie celu, jaki zaplanował nasz rząd. Zbliżające się problemy gospodarcze i kłopoty finansowe znaczących gospodarek światowych, a także niestabilna sytuacja na naszym kontynencie, z powodu napływającej fali imigrantów z Bliskiego Wschodu, spowolni rozwój gospodarczy Strefy Euro i w przyszłości zahamuje wzrost P K B. To następnie będzie też miało negatywny wpływ na polską gospodarkę i finanse państwa. Do tego dojdą różne zawirowania w samej Unii Europejskiej, a także niesprzyjające naszemu rządowi:  "klimat", nastawienie i różne negatywne oceny nadciągające z Brukseli. Z czasem zadłużenie będzie rosło, ceny zaczną zwyżkować i coraz trudniej będzie się żyło przeciętnemu obywatelowi. W ciągu najbliższych dwóch-trzech lat ( 2019 będzie rokiem przełomowym ), będzie się zwiększał deficyt finansów publicznych i rosło zadłużenie kraju. P K B również straci dynamikę, nastąpi też problem fiskalny i w konsekwencji tego wszystkiego zacznie brakować pieniędzy na najważniejsze cele społeczne ( emerytury i renty, służbę zdrowia, oświatę, finansowanie innych celów społecznych, itp. ) To wszystko razem i inne jeszcze nieprzewidziane dzisiaj zagrożenia oraz nadciągające problemy społeczne, gospodarcze i finansowe, mogą doprowadzić w 2020-2021 roku do niezadowolenia i utraty zaufania społecznego wobec władzy...?". Najprawdopodobniej dalszy upływ czasu będzie tylko pogarszał tą sytuację i komplikował plany polityczne, co przedstawiłem wówczas w niezwykle lapidarny sposób.
Czy ten scenariusz jest realny i może się sprawdzić?  Służba zdrowia jest w sytuacji dramatycznej, kolejki do specjalistów będą dłuższe, a przyjęcia odleglejsze w czasie, co też pokazuje życie codzienne. Emeryci po galopujących cenach w sklepach, podwyżkch opłat ( energia elektryczna, gaz, woda, opłaty komunalne, usługi, itd.,itp. ) będą mieli braki w portfelach coraz większe. Jeśli idzie o oświatę, również widać narastające problemy tej grupy zawodowej. Wszyscy przekonają się już niedługo, że przedstawiona parę lat temu ocena zbliżającej się sytuacji społeczno gospodarczej i finansowej państwa, najprawdopodobniej się potwierdzi?  Wiele jeszcze ?po drodze? może się wydarzyć, co jeszcze bardziej skomplikuje sytuację w Polsce. W nieodległym czasie może też dojść do nieuniknionych zmian na scenie politycznej? Pedro.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 26 lis 2021 12:50 | brak oceny

TAKA PRAWDA -PRAWDA | Gość

INFORMACJA jest CZĘSTOTLIWOŚCIĄ której ENERGIA przejawia się w postaci REZONANSU i stąd INFORMACJA TWORZĄCA OBRAZ rzeczywistości jest NAJPOTĘŻNIEJSZĄ BRONIĄ jaka ISTNIEJE (na OBECNYM etapie poznania). Problem w tym, że NIE DA SIĘ z tej broni KORZYSTAĆ w NIESKOŃCZONOŚĆ jeśli jej FUNDAMENTEM NIE JEST ŹRÓDŁO NIESKOŃCZONEJ KREACJI (Bóg), no bo jeśli informacja jest częstotliwością a z FIZYKI wiemy, że WSZYSTKIE OBIEKTY mają SWOJĄ CZĘSTOTLIWOŚĆ rezonansową, to LOGICZNIE MYŚLĄCA ISTOTA powinna ZADAĆ sobie LOGICZNIE BRZMIĄCE PYTANIE: CO jest ŹRÓDŁEM lub CO "PODTRZYMUJE" ISTNIENIE tej CZĘSTOTLIWOŚCI? :) no bo bez "ZWIĄZANIA" się z TYM ŹRÓDŁEM KAŻDA INFORMACJA MUSI "UPAŚĆ", czyli SKOŃCZYĆ się, prawda? To FIZYKA i LOGIKA a nie jakieś FANTASMAGORIE czy inne "jasnowidzenie" :) Warto tutaj też DODAĆ, że CZĘSTOTLIWOŚĆ nazywamy też DŹWIĘKIEM i tenże "dźwięk częstotliwości" jest DOSKONALE ODCZUWANY przez istoty "sensytywne", kiedy jest FAŁSZEM (kłamstwem), w analogiczny sposób, jak istoty posiadające słuch muzyczny natychmiast SŁYSZĄ FAŁSZ, gdy ktoś fałszuje. Dlatego NICZEGO NIE MOŻNA UKRYĆ... A pan jasnowidz powinien też wiedzieć, że fałszerza można rozpoznać TAKŻE po TECHNICE przekazywania informacji, nie tej "z przyszłości", której znaczenia NIE ROZUMIE, ale tej, którą usiłuje "PRZYPISAĆ ziemskiemu sprawstwu", wiedząc, że NIC OD LUDZI NIE ZALEŻY i BEZ ZNACZENIA jest ten "ZAPAŁ" w programowaniu STRACHU. Kiedy jasnowidz z policyjnymi referencjami mówi, że będzie źle, to ZNACZY, że BĘDZIE DOKŁADNIE ODWROTNIE . Prosimy o przekazanie mu tego...

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w projekcie: redakcja@messing.org.pl
  www.nautilus.org.pl    English version    Kanał RSS

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.